Dla wszystkich dziewczyn, które poprzez poprawienie sylwetki chcą czuć się piękne i nabrać pewności siebie.

wtorek, 29 maja 2012

Dzień 7. Ciągłe zmęczenie, brak energii.ospalość.

Miałyście tak kiedyś?? Cały dzień nic się nie chce tylko jeść i spać. Jedna kawa za drugą i ciągle nic... W czasie ostatniej sesji właśnie tak miałam. Wraz z koleżanką postanowiłyśmy wybrać się do lekarza na badanie krwi. Zrobiłam sobie badania na cukrzyce, tarczyce i anemie okazało się jednak, że jestem zdrowa jak koń. Mój problem z brakiem energii jest chyba bardziej przyziemny i może dotyczyć każdego. 

Oto kilka rad na niespożyte siły:
1. Pierwsze co powinniśmy zrobić to zmienić styl bycia, czyli wstać z kanapy i ruszyć się... Ktoś może spytać niby na jakiej zasadzie? Dlaczego skoro czuje się zmęczony mam jeszcze zaczynać się dodatkowo umęczyć. Odpowiedź jest bardzo prosta.. Energii brakuje nam z tego powodu że właśnie ją w sobie uśpiliśmy i to bardzo skutecznie. Siedząc na kanapie, oglądając seriale zamiast iść na spacer albo pobiegać po parku. Siedzący tryb życia powoduje że zamieniamy się w ospałe istoty marzące o tym by właśnie drzemać i nic nie robić tylko trwać w bezruchu.
2. Jedzmy zdecydowanie mniej i zdrowiej! To ciężkie potrawy powodują że mamy równie ciężkie głowy i nogi.  Energia którą dostarczają  gromadzi się w komórkach tłuszczowych.. Kiedy czujemy że brak nam sił nie sięgajmy po kolejny kubek kawy z cukrem. Przecież kawa wypłukuje z nas wszystko to co jest odżywcze. Czyli na dłuższą metę pogłębia uczucie zmęczenia.  Jeżeli jest pod ręką a powinniśmy zadbać o to by był świeży owoc, sok owocowy ( niesłodzony) czy też warzywo. Przyzwyczajmy się do jedzenia ich w sporej ilości. 
3.  Ograniczmy ilość snu. Mianowicie organizm zbyt wyspany ma zdecydowanie problem z tym by wejść na wyższe obroty kiedy jest taka potrzeba. Zatem mniej snu. A okaże się że czujemy się bardziej wyspani. 

 Dzięki takim nieskomplikowanym zabiegom w krótkim czasie staniemy się pełni energii. 


Szkoda tylko, że jestem uzależniona od kawy, ale zgadzam się z tym wszystkim w 100%. Wierze , że wprowadzenie więcej ruchu i zmiana nawyków żywieniowych nie tylko poprawią wygląd mojej sylwetki ale również dadzą mi kopa energetycznego, a przezwiska typu "bagienny zamulacz", czy też "flegma" odejdą w zapomnienie :)

1 komentarz:

  1. Przyznam, że sama miałam potworne problemy ze zmęczeniem i innymi objawami zespołu przewlekłego zmęczenia, które przez długi czas nie dawały mi spokoju. Udało mi się powrócić do normalnego stanu po wielu próbach i błędach. Najbardziej skuteczne były porady kolegi, który sam zresztą borykał się z tą przypadłością kilka dobrych lat. Po tak prostych działaniach, jak m.in. zmiana diety i wychodzenie na słońce, zmęczenie zaczęło mijać. Dokładniej opisał to na stronie http://www.zpz.naturalneleczenie.com.pl Nic się tam nie sprzedaje, są jedynie wskazówki, które może tak, jak i mnie kogoś naprowadzą.

    OdpowiedzUsuń