Z przykrością stwierdzam, że wczorajszego dnia poniosłam klęskę :(
Mój facet za szybko wrócił do domu i zamiast na siłownie to udałam się z nim
na spacer i na piwo... Ale za to dzisiaj musi mi się udać !!! W planie
mam bieganie z Czarkiem (pies babci). Psiak ma tyle energii w sobie, że
zawsze mnie motywuje :) Zazwyczaj biegamy po lesie napotykając dziką zwierzynę, a więc nie ma mowy o nudzie jak ci przez drogę przebiega stado saren :P
Dla wszystkich dziewczyn, które poprzez poprawienie sylwetki chcą czuć się piękne i nabrać pewności siebie.
czwartek, 24 maja 2012
Dzień 2
Z przykrością stwierdzam, że wczorajszego dnia poniosłam klęskę :(
Mój facet za szybko wrócił do domu i zamiast na siłownie to udałam się z nim
na spacer i na piwo... Ale za to dzisiaj musi mi się udać !!! W planie
mam bieganie z Czarkiem (pies babci). Psiak ma tyle energii w sobie, że
zawsze mnie motywuje :) Zazwyczaj biegamy po lesie napotykając dziką zwierzynę, a więc nie ma mowy o nudzie jak ci przez drogę przebiega stado saren :P
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz